Udało się osiągnąć kres wędrówki…

Dziś w trakcie rozmowy z W. (Albo to było jeszcze wczoraj, z reszta nieważne) odkopałem/ wyszukałem taką skórkę dla bloga, o jakiej myślałem cały czas, nie musze już przerabiać istniejących, może nie ma na zdjęciu Bieszczad, ale i tak jest bardzo dobrze. Zmian zapewne koniec, poszukiwania dobiegły końca.

Teraz trzeba tylko przetłumaczyć niektóre słowa tak, aby wyglądało bardziej swojsko. Ciekawe czy nowy wygląd zmobilizuje mnie do nadrobienia zaległości. Oj oby, bo jest o czym pisać…

Jedna odpowiedź do “Udało się osiągnąć kres wędrówki…”

  1. Womanek Powiedział/a:

    Jasna, ładna… Nic jeno się cieszyć… Dumna jestem z takiego wyboru ^^

    Być pewien możesz, że poczytam…

Leave a Reply